Hotel de Saxe
Był sobie kiedyś hotel. Hotel de Saxe. Do czasu otwarcia Hotelu Europejskiego w 1857 – najelegantszy hotel w Warszawie. Wchodziło się do niego od strony Krakowskiego Przedmieścia, ale dość szybko hotel powiększył się o dwie kamieniczki przy ulicy Koziej, o numerach 3 i 5.
Goście hotelowi nie chcieli przechodzić do pokoi przy ulicy Koziej od strony ulicy – środkiem ulicy Koziej biegł przecież wtedy rynsztok. Skończyło się na wybudowaniu łącznika – goście mogli udać się do swoich pokoi bez brudzenia butów. Jak zatem Państwo widzą, budowa “mostku westchnień” była jak najbardziej utylitarna. Dzisiaj – dodaje uroku ślicznej skądinąd uliczce Koziej.
Po Hotelu de Saxe pozostała pamiątka – można tę nazwę wypatrzeć na balkonem nad pierwszym piętrem kamieniczki.

