|

Cukiernia rodziny Blikle

Spacerując alejkami Starych Powązek bez większego trudu znajdziemy grób rodziny Blikle. Bez trudu – gdyż znajduje się bardzo blisko katakumb, od strony rodziny Powązkowskiej. Zdobi go popiersie założyciela słynnej cukierni, Antoniego Kazimierza. Antoni Kazimierz Blikle przybył do Warszawy w latach 60-tych XIX wieku. Pracował w cukierni Michalskiego przy ulicy Nowy Świat 35. Później odkupił od swojego pryncypała cukiernię i tak zaczęła się cała historia…

Antoni Kazimierz Blikle zmarł w 1912 roku i został pochowany na Starych Powązkach. Jego grób zdobi popiersie zmarłego wykonane w zakładzie Sulińskiego.Cukiernię przejął jego syn, Antoni Wiesław. Ten zmarł w 1935 roku w wieku 62 lat i pochowany został w grobie rodzinnym.

W 1935 roku cukiernie przejął wnuk założyciela, Jerzy Czesław. Jego rządy w cukierni przypadły na trudny okres. Najpierw kampania wrześniowa, w której brał czynny udział. Później, podczas okupacji, cukiernia normalnie działała, ba! otworzono nawet kawiarnię ogrodową “Latona” na tyłach Nowego Światu. “Latona” była do uratowania, ale poległa przy planowaniu miasta na nowo po wojnie. Cukiernia została ponownie otwarta w 1948 roku i możemy sobie tylko wyobrazić, ile trzeba było włożyć trudu, a może i sprytu, by zarządzać “prywatną inicjatywą” w dobie PRL-u. Jerzy Blikle zmarł w 1981 roku w Konstancinie i został pochowany na Cmentarzu Skolimowskim.

Obecny właściciel urodził się 24 września 1939 roku na stole w cukierni. Przecież była wojna…W PRL-u zajmował się zupełnie czym innym, ukończył matematykę i fizykę, uzyskał tytuł profesora. Na początku lat 90-tych postanowił poświęcić się temu, czym zajmowali się jego przodkowie. Cukiernia Blikle ewoluowała – dzisiaj jej wyroby można spotkać w centrach handlowych i w cukierniach – nie tylko w Warszawie. Może to tylko moje subiektywne wrażenie, ale wydaje mi się, że wraz z rozwojem dystrybucji spadła też jakość wyrobów – ale może to tylko tak mi się wydaje?Na zdjęciach:grób rodziny Blikle na Starych Powązkachogród kawiarniany Latona działający podczas okupacjikolejka do “Bliklego” w PRLu.

Similar Posts